Toksoplazmoza w ciąży

informacje

Autor: Magdalena Połowińczak

Data modyfikacji: 28.01.2011

Źródła:

„Choroby wewnętrzne. Stan wiedzy na rok 2010”, Szczeklik A. [red.], Wydawnictwo Medycyna Praktyczna, Kraków 2010

dodano: 27.12.2010

Wiele kobiet w ciąży obawia się, że przez kontakt z kotem zachoruje na toksoplazmozę. Czy słusznie? Czy bóle głowy, lekko podwyższona temperatura i powiększone węzły powinny wzbudzić niepokój przyszłej mamy?

Toksoplazmoza w ciąży

Co to jest toksoplazmoza?

Toksoplazmoza jest częstą chorobą, o której istnieniu najczęściej nawet nie wiemy. To pasożytnicza dolegliwość głównie zwierząt, która - bywa - dotyczy także i ludzi. Wywołuje ją pierwotniak toxoplasma gondii. Objawem mogą być:

  • bóle głowy,
  • lekko podwyższona temperatura,
  • powiększone węzły chłonne,
  • nadmierna potliwość,
  • bóle mięśniowe,
  • senność,
  • obniżenie samopoczucia.

Jednak zazwyczaj chorzy nie mają uciążliwych i wyraźnych objawów. Jest to dość zdradliwe, zwłaszcza w przypadku kobiet w ciąży. Istnieje bowiem ryzyko zarażenia płodu, co z kolei może spowodować poważne powikłania dla dziecka.

Jak można się zarazić?

Toksoplazmozą można się zarazić głównie drogą pokarmową. W produktach takich, jak surowe lub niedogotowane mięso, ryby, mogą być obecne pasożyty, które zainfekują ludzki organizm. Ryzykowne jest także picie mleka prosto od krowy czy kozy.

Jednak najczęstszym źródłem zarażenia są kocie odchody, w których jest największa ilość pasożytów. Kał kotów po wyschnięciu unosi się w mikrocząsteczkach wraz z kurzem i powietrzem. W ten sposób przenoszony jest na inne miejsca, np. owoce, warzywa, które później spożywa człowiek. Woda i brudne ręce także mogą być przyczyną choroby. Ponadto możliwe jest również zarażenie przez muchy, ptaki czy karaluchy.

Warto wiedzieć, że pasożyty występują także w ziemi. Dlatego kontakt z glebą, np. przy pracach ogródkowych może być ryzykowny.

Dlaczego toksoplazmoza w ciąży jest tak niebezpieczna?

Kobieta ciężarna, bez względu na to czy w domu jest, czy nie ma kota, powinna wykonać test na obecność toxoplasma gondii. W pierwszym trymestrze ciąży jest najmniejsze ryzyko zarażenia. Ale z każdym miesiącem ryzyko się zwiększa. W ostatnich trzech miesiącach do zakażenia płodu dochodzi u 65% kobiet ciężarnych.

Im późniejsze stadium ciąży, tym powikłania dla płodu są mniej szkodliwe, jednak jeśli do zakażenia dojdzie w I trymestrze, konsekwencje są niebezpieczne. Rokowanie dla zarażonego płodu to przede wszystkim ryzyko powstania uszkodzeń w mózgu i na siatkówce oka dziecka. I choć najczęściej noworodki szybko radzą sobie z chorobą, ta jednak może ujawnić się w późniejszym stadium rozwoju pod postacią zaburzeń psychiczno-ruchowych.

Dlatego koniecznie należy przeprowadzać badania zgodnie z zaleceniami lekarzy. Natychmiastowa kuracja farmakologiczna u zarażonej matki zniweluje wszelkie zagrożenia dla płodu.

Pozbyć się kocich przyjaciół?

Nie ma takiej potrzeby. Jeśli przyszła mama przez dłuższy czas mieszkała z kotem, najprawdopodobniej jej organizm wytworzył już przeciwciała pierwotniaka, który powoduje toksoplazmozę. Mimo to zaleca się ciężarnym wykonanie testu na obecność pierwotniaka na początku i pod koniec ciąży. Ryzyko zainfekowania jest największe w ostatnim trymestrze ciąży, jednak wówczas powikłania i ryzyko uszkodzeń płodu jest najmniejsze. Natomiast w pierwszych tygodniach ciąży, choć ryzyko infekcji jest stosunkowo niewielkie, to konsekwencje dla płodu mogą być ogromne. Jeśli testy wykazują obecność pasożytów, natychmiast podejmuje się leczenie antybiotykowe. Wówczas płodowi nic nie grozi.

Jeśli kobieta ciężarna jest pod stałą opieką lekarza, wykonuje badania i stosuje się do zaleceń lekarza, nie ma potrzeby oddalania kociego przyjaciela. Nie trzeba też specjalnie unikać kontaktu z kotem. Warto jednak podejmować działania profilaktyczne i przede wszystkim dbać o czystość.

Dla całkowitego komfortu ciężarnej można pójść z kotem do weterynarza, aby stwierdził czy zwierzę ma infekcję. Jeśli wynik badania jest dodatni, zaleca się oddanie pupila do schroniska lub komuś pod opiekę - przynajmniej na najniebezpieczniejszy czas ciąży, kiedy ryzyko zarażenia jest największe. Jeśli kot nie jest zarażony, nie ma potrzeby rozłąki ze zwierzakiem. Należy jedynie unikać podawania mu surowego mięsa i przede wszystkim nie pozwalać na wyjście poza dom, aby nie złapał toksoplazmozy od innych zwierząt.

Jak zapobiegać?

  • unikać surowego lub niedogotowanego mięsa, mleka,
  • dokładnie myć warzywa i owoce przed spożyciem,
  • często myć ręce,
  • codziennie wymieniać kuwetę z kocimi odchodami,
  • do pracy w ogrodzie używać gumowych rękawic.

Polecane artykuły

Zobacz podobne artykuły: